Prowadzenie firmy z drugą osobą to nie tylko wspólne cele biznesowe, ale też wspólne ryzyko. Większość przedsiębiorców zabezpiecza się przed pożarem, kradzieżą czy niewypłacalnością kontrahenta. Mniej osób zadaje sobie pytanie, co stanie się ze spółką, jeśli jeden ze wspólników nagle umrze. W artykule wyjaśniamy, co dzieje się ze spółką po śmierci wspólnika w zależności od jej formy prawnej oraz jakie obowiązki spoczywają wówczas na pozostałych wspólnikach i spadkobiercach.
Znaczenie formy prawnej spółki
Polskie prawo spółek rozróżnia dwie kategorie podmiotów: spółki osobowe (cywilna, jawna, partnerska, komandytowa, komandytowo-akcyjna) oraz spółki kapitałowe (z o.o., prosta spółka akcyjna, akcyjna). Podział ten ma bezpośrednie przełożenie na skutki śmierci wspólnika:
– spółki osobowe opierają się na wzajemnym zaufaniu wspólników, dlatego śmierć jednego z nich co do zasady prowadzi do rozwiązania spółki (chyba że umowa stanowi inaczej),
– w spółkach kapitałowych liczy się kapitał, a nie osoba wspólnika. Tego typu spółki mają osobowość prawną i działają niezależnie od tego, kto jest ich właścicielem. Śmierć wspólnika prawnie nie zagraża ich istnieniu, a jedynie zmienia krąg uprawnionych do udziałów lub akcji.
Spółka cywilna – śmierć wspólnika, a los firmy
Spółka cywilna to umowa między wspólnikami, a nie odrębny podmiot prawa, co czyni ją wrażliwą na zmiany osobowe. Śmierć wspólnika w spółce dwuosobowej co do zasady automatycznie kończy istnienie firmy, jeśli wcześniej nie zabezpieczono tej kwestii w umowie. W takiej sytuacji konieczne jest wykreślenie firmy z rejestrów (CEIDG, NIP, REGON), a spadkobiercom przysługuje jedynie roszczenie o rozliczenie udziału kapitałowego.
Wspólnicy mogą zapisać w umowie, że na miejsce zmarłego wchodzą jego spadkobiercy. Dzięki temu, gdy umrze wspólnik firma trwa dalej, a spadkobiercy wskazują jedną osobę do wykonywania ich wspólnych praw. Od 2018 roku możliwe jest też ustanowienie zarządcy sukcesyjnego, co pozwala kontynuować działalność nawet bez odpowiednich zapisów umownych.
Śmierć wspólnika w spółce osobowej prawa handlowego
Śmierć wspólnika jest również ustawową przyczyną rozwiązania spółki jawnej, chyba że umowa stanowi inaczej. Przy co najmniej trzech wspólnikach pozostali mogą kontynuować działalność nawet bez zapisów umownych – wymaga to jednomyślnej decyzji (wspólników musi pozostać co najmniej dwóch, a decyzja musi być podjęta niezwłocznie).
Spadkobiercy mają ustawowe prawo żądać przekształcenia spółki jawnej w komandytową. Jeśli dojdzie do skutecznego przekształcenia, spadkobiercy uzyskują status komandytariusza (warunkiem jest przyjęcie spadku i zgłoszenie żądania w ciągu sześciu miesięcy).
Prawa zmarłego wspólnika przechodzą na spadkobierców, którzy przejęli spadek. Jeśli jest ich kilku, konieczne jest wskazanie jednej upoważnionej osoby, która zajmie miejsce nieżyjącego wspólnika.
W spółce partnerskiej śmierć partnera nie rozwiązuje spółki, która trwa dalej między pozostałymi partnerami. Spadkobierca wchodzi do spółki tylko wtedy, gdy sam ma uprawnienia do wykonywania danego wolnego zawodu i przewiduje to umowa. W innym wypadku przysługuje mu jedynie roszczenie o rozliczenie udziału.
W spółce komandytowej i komandytowo-akcyjnej los spółki po śmierci wspólnika zależy od tego, czy był on komplementariuszem (odpowiada całym majątkiem) czy komandytariuszem (odpowiedzialność ograniczona do sumy komandytowej):
– śmierć komplementariusza co do zasady rozwiązuje spółkę, chyba że umowa stanowi inaczej,
– śmierć komandytariusza zasadniczo nie wpływa na dalszy byt spółki.
W spółce komandytowo-akcyjnej śmierć akcjonariusza nie ma znaczenia dla bytu spółki, ponieważ akcje dziedziczy się na zasadach ogólnych.
Spółka kapitałowa, a śmierć wspólnika
Śmierć wspólnika nie zagraża istnieniu spółki z o.o. ani akcyjnej. Tego typu spółki mają osobowość prawną i działają niezależnie od losów właścicieli. Udziały lub akcje zmarłego wchodzą w skład masy spadkowej i są dziedziczone na zasadach ogólnych.
W przypadku spółki z o.o.:
– spadkobiercy nabywają udziały z chwilą śmierci, ale by wykonywać prawa udziałowe wobec spółki, muszą ją zawiadomić i przedstawić dowód dziedziczenia (postanowienie sądu lub akt poświadczenia dziedziczenia),
– zarząd ma obowiązek zaktualizować księgę udziałów i złożyć do sądu rejestrowego nową listę wspólników,
– kilku spadkobierców wykonuje prawa w spółce przez wspólnego przedstawiciela,
– umowa spółki może ograniczyć lub wyłączyć wstąpienie spadkobierców, ale tylko jeśli jednocześnie określa zasady ich spłaty.
W spółce akcyjnej mechanizm jest analogiczny. Akcje są w pełni dziedziczne, a śmierć akcjonariusza nie wpływa na istnienie spółki. Spadkobiercy nabywają akcje z chwilą śmierci akcjonariusza. Po wykazaniu praw dokumentem spadkowym i po wpisie do Rejestru Akcjonariuszy (lub na rachunek papierów wartościowych), mogą wykonywać uprawnienia korporacyjne, w tym prawo głosu.
Śmierć wspólnika – kwestie podatkowe
Nabycie udziałów, akcji czy ogółu praw i obowiązków w spółce, w drodze dziedziczenia podlega co do zasady, przepisom ustawy o podatku od spadków i darowizn. Osoby z najbliższej rodziny zmarłego (małżonek, dzieci, wnuki, rodzice, rodzeństwo) mogą skorzystać z całkowitego zwolnienia z tego podatku. Warunkiem jest zgłoszenie nabycia spadku do właściwego urzędu skarbowego w terminie sześciu miesięcy od uprawomocnienia się postanowienia sądu lub sporządzenia aktu poświadczenia dziedziczenia.
Dodatkowo w spółkach osobowych opartych na rachunkowości uproszczonej (spółka cywilna, jawna osób fizycznych), dzień śmierci wspólnika traktuje się jako dzień bilansowy. Oznacza to, że konieczne jest sporządzenie spisu z natury obejmującego majątek spółki. Na podstawie przeprowadzonego remanentu jest obliczana wartość udziału kapitałowego przypadającego zmarłemu (a w konsekwencji spadkobiercom).
Jakie ryzyka niesie ze sobą śmierć wspólnika
Śmierć wspólnika to zdarzenie, którego skutki prawne i finansowe zależą głównie od formy prawnej spółki oraz od zapisów zawartej umowy. Jednak, nawet gdy forma prawna spółki chroni ją przed automatycznym rozwiązaniem, śmierć wspólnika niesie ze sobą realne zagrożenia dla dalszego funkcjonowania biznesu.
Do najważniejszych trudności związanych ze śmiercią wspólnika należą:
– Paraliż decyzyjny – szczególnie dotkliwy, gdy do spółki wchodzi kilku spadkobierców, którzy nie potrafią się porozumieć co do sposobu wykonywania wspólnych praw, albo gdy wśród spadkobierców są osoby małoletnie wymagające zgody sądu rodzinnego na istotne czynności.
– Wejście do spółki osób bez doświadczenia biznesowego, co może prowadzić do konfliktów z pozostałymi wspólnikami.
– Obowiązek szybkiej spłaty spadkobierców, którzy nie chcą lub nie mogą wejść do spółki. Jeśli firma nie dysponuje wolnymi środkami, może to wymusić zaciągnięcie kredytu, sprzedaż majątku spółki albo nawet jej likwidację.
– Ryzyko ujemnej wartości udziału – jeśli zobowiązania spółki przewyższają jej aktywa, spadkobiercy mogą zostać obciążeni obowiązkiem dopłaty, o ile przyjęli spadek wprost.
– Utrata płynności finansowej – banki i inne instytucje finansujące działalność spółki mogą, w zależności od zapisów umów kredytowych, zażądać wcześniejszej spłaty zobowiązań w związku ze zmianą struktury właścicielskiej.
– Spory sądowe między spadkobiercami a pozostałymi wspólnikami – dotyczące zwłaszcza wyceny udziału zmarłego wspólnika mogą stać się źródłem długotrwałych i kosztownych konfliktów.
Niezależnie od formy prawnej warto zabezpieczyć spółkę na wypadek nagłej śmierci jednego ze wspólników poprzez precyzyjne zapisy w umowie określające losy udziałów i zasady spłaty spadkobierców. Decyzje podjęte zanim dojdzie do tragedii, są zawsze lepsze niż te podejmowane pod presją czasu i emocji. I często to właśnie one decydują o tym, czy firma przetrwa tak trudny moment, jak śmierć wspólnika.
Sprawdź swój Safely Score →
